Giselle w Operze Narodowej – recenzja

Według ,, B

Muzyka: bardzo dobra ( ciągle było słychać pewien ,, refren ”)

Choreografia: bardzo dobra ( taniec po tym jak Hilarion schował miecz i szable Alberta był naprawde dobry )

Kostiumy: celujące ( cieniowany kostium Giselle był piękny i wszędzie przyzdobiony kwiatami )

Dekoracje + tło: dobre ( dekoracje w pierwszym akcie były bardzo ładne, choć tło trochę ciemne)

Pierwszy akt: celujący ( dużo wspólnych tańców )

Drugi akt: bardzo dobry ( dla niektórych może wydawać się lepszy, bo jest wzruszający )

Według ,, H “

Muzyka: bardzo dobra ( choć się powtarza to jest piękna )

Choreografia: bardzo dobra

Kostiumy: celujące ( bardzo, bardzo, bardzo śliczne )

Dekoracje + tło: bardzo dobre

Pierwszy akt: celujący

Drugi akt: bardzo dobry

Według ,, T ”

Muzyka: dobra

Choreografia: bardzo dobra

Kostiumy: celujące ( kostiumy z pierwszego aktu były dobrze dopasowane do dekoracji )

Dekoracje + tło: bardzo dobre ( w pierwszym akcie były lepsze )

Pierwszy akt: bardzo dobry ( wiele postaci tańczyło na raz )

Drugi akt: bardzo dobry (najlepsze było jak willidy tańczyły w kole )

Według ,, M ”

Muzyka: bardzo dobra

Choreografia: bardzo dobra

Kostiumy: celujące

Dekoracja + tło: bardzo dobre

Pierwszy akt: bardzo dobry

Drugi akt: dobry

Giselle w Operze Narodowej – Fabuła

Muzyka: Adolphe-Charles Adam

Choreografia: Jean Coralli – Jules Perrot

Rodzaj: balet romantyczno – fantastyczny

Główne role:

Giselle – główna rola żeńska ( czytaj żizel, stawiaj akcent na drugą sylabę)

Książę Albert – główna rola męska ( przed Giselle udawał, że ma na imię Loys )

Hilarion – leśniczy ( jest zakochany w Giselle )

Berta – jest matką Giselle ( uważa, że Giselle nie może tańczyć, bo ma słabe serce )

Księżniczka Batylda – jest narzeczoną księcia Alberta ( lubi Giselle, bo ona ją podziwia )

Wieśniaczka i wieśniak – przyjaciele ( pas de deux wiejskie )

Mirta – królowa willid

Historia:

Akt 1 :

Dawno temu do zacisznej, małej wioski przybył książę Albert w przebraniu wieśniaka, ponieważ pewnego razu ujrzał Giselle i zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Książę także wynajął chatę w wiosce. Schował miecz i królewski płaszcz. Zapytam tylko o jedno, Panie – powiedział jego sługa który przybył razem z księciem – po co tu przybyłeś? Księżniczka Batylda będzie się niepokoić. Książę pomyślał o swojej narzeczonej i powiedział, żeby nic jej nie mówić. Po odejściu sługi książę Albert zapukał do chaty w której mieszkały Giselle i jej matka, a potem się schował. Po chwili wyszła Giselle a, że kochała tańczyć w podskokach i pląsach zaczęła rozglądać się za tym co pukał. Po chwili książę wyszedł z kryjówki. Powiedział, że ma na imię Loys i przysiąg Giselle miłość. Giselle była z początku nieśmiała, ale później przekonała się, że Albert jest miły. Pozostało jeszcze jedno do sprawdzenia. Wzięła stokrotkę i liczyła : kocha, nie kocha, kocha… Niestety liczba wyszła parzysta, ale kiedy Giselle się odwróciła Albert oderwał jeden płatek. W tedy przyszli przyjaciele i wszyscy zaczęli razem tańczyć. Po chwili, Berta, matka Giselle wyjrzała z chaty. Zakazała jej tańczyć. Masz słabe serce – mówiła. Po niedługim czasie, jak wszyscy poszli, to Hilarion (wielbiciel Giselle) postanowił się dowiedzieć czegoś o nieznajomym i włamał się do chaty Alberta. Gdy tylko zniknął za drzwiami przybyła królewska świta, a także zmęczona spacerem, księżniczka Batylda. Giselle podała jej chłodną wodę i widząc jej wspaniałą suknię dotknęła materiału. Batylda się nie obraziła, ponieważ spodobało jej się jak Giselle powiedziała, że ma piękną kreację. Batylda zapytała co Giselle lubi robić. Tańczyć – powiedziała i dodała – niedługo będę mieć ślub. O! To tak jak ja! – wykrzyknęła Batylda. Giselle zaproponowała aby ona i Loys zatańczyli dla niej, lecz nie zauważyła Loysa wśród przyjaciół. Jednak jedna z przyjaciółek Giselle zaproponowała, że ona zatańczy razem z wieśniakiem ( pas de deux wiejskie ). Po tym, Batylda odeszła ze świtą i tatą, księciem. Po zniknięciu świty, przyjaciół i Giselle, Hilarion wyszedł z chaty Loysa z mieczem i płaszczem królewskim. Zauważył wtedy róg zostawiony przez świtę. Miały taki sam herb! W tedy usłyszał przyjaciół świętujących winobranie. Ukrył miecz, płaszcz i róg. Po chwili Giselle wyszła z domu i wszyscy mianowali ją ,,królową winobrania”. W momencie kiedy Giselle chciała się przywitać się z Loysem, Hilarion zapytał czy go kocha i zadął w róg. Przyszła Batylda i powiedziała : Albert! Co tu robisz? E… to taki żart… – Odpowiedział zmieszany. W tedy dla Giselle wszystko stało się jasne. Oszalała, przez chwilę wydawało się jej, że miecz Alberta to jadowity wąż. Po chwili padła i umarła.

Akt 2 :

Hilarion przyszedł na cmentarz o pół nocy, na grób Giselle. Lecz wystraszony przez duchy umknął w zarośla. Jak tylko znika, z grobu wstaje Mirta, królowa willid. Są to duchy dziewcząt, które zmarły tuż przed ślubem, bo zostały zdradzone. Wszystkie willidy łączy to, że kochają tańczyć, a nienawidzą wszystkich mężczyzn. Po smutnym tańcu, Mirta woła wszystkie willidy. Giselle dołącza chwilę później do nowych sióstr. Jak reszta zjaw ( willid ) leci w gęstwinę paproci i bluszczu, by sprawdzić czy jakiś nieostrożny człowiek wszedł na ten nawiedzony cmentarz, przychodzi Albert. Po chwili zauważa Giselle, która i tak go kocha. Po chwili znikają w gęstwinie. W tym czasie willidy zauważyły Hilariona. Bezlitosna Mirta każe mu tańczyć, aż padnie ze zmęczenia. Po niedługim czasie, zmęczony Hilarion pada. Lecz willidy znalazły już kolejnego intruza. Albert jest zmuszony by ciągle tańczyć, ale Giselle pokazuje : musisz stanąć przy mym krzyżu nagrobnym. Tam jesteś bezpieczny. Mirta wie, że puki Giselle broni Alberta to nic nie może mu się stać. Jak Mirta mówi do Giselle żeby zatańczyła, to ta nie może się oprzeć. Albert wie, że musi tańczyć z nią. Inaczej willidy mogłyby go dopaść. W reszcie nastaje świt. Willidy, Mirta i Giselle znikają. Lecz Giselle zdążyła mu podać białe płatki i pączek róży.

Koniec!